Tagi
Kategorie: Wszystkie | Uprawy
RSS
piątek, 28 marca 2014

Zioła zyskują na swojej popularności. Jest ich coraz więcej w supermarketach oraz lokalnych bazarkach. Można je kupić świeżo ścięte lub w miniaturowych doniczkach. Kuszą swoim zapachem i aromatem, który doskonale uzupełnia każde danie. Coraz więcej osób decyduje się także na posadzenie ich we własnym ogrodzie lub w donicach na balkonie, by o każdej porze w ciągu wiosny i lata rozkoszować się korzyściami, jakie zioła niezaprzeczalnie wnoszą do naszych kulinariów.

Ogródek czy zielnik na parapecie?

Decydując się na domową uprawę ziół musimy wybrać albo uprawę w ziemi w terenie, albo skrzyneczkowe sadzonki. W zależności od terytorialnych możliwości na szczęście obie opcje są dobre do założenia własnej uprawy. To co obowiązkowo musi być zrobione to zapewnienie odpowiedniej ilości światła. Zioła z wyjątkiem mięty oraz melisy lubią słoneczne i jasne przestrzenie, dlatego zadbajmy o wybór najbardziej optymalnej lokacji. Na plus będzie również dobrze zorganizowane zabezpieczenie przed wiatrem. Jeżeli sadzimy zioła w mieszkaniu wybierzmy mniejsze, gliniane donice, tak by każde zioło rosło samodzielnie. Warunki glebowe nie są rygorystyczne i wystarczy tradycyjna ziemia ogrodowa, którą możemy nabyć w każdym sklepie ogrodniczym. Najlepsza jest nieco gliniasta, o strukturze gruzełkowatej.

Zioła sadzimy najczęściej z nasionek, wysypujemy ich sporą porcję na lekko spulchnioną ziemię. Przykrywamy glebą i delikatnie zraszamy. Możemy także kupić gotowe, małe sadzonki, które łatwo da się przesadzić do większych skrzyneczek.

Pielęgnacja ziół

Zioła nie są wymagającymi roślinami i nie trzeba ich jakoś specjalnie pielęgnować. W zasadzie wystarczy, by dbać o wilgotność ich podłoża i utrzymywać je na stałym poziomie. Nie trzeba ich nawozić, chyba, że zależy nam na bujnym i szybkim wzroście listków. Najlepszy będzie wówczas nawóz organiczny.
Dla ambitnych proponujemy comiesięczną przycinkę by nowe pędy szybko się rozkrzewiały, dzięki temy wydobędziemy z sadzonki najsmaczniejsze i najbardziej aromatyczne listki.

Najpopularniejsze zioła

Do najchętniej uprawianych należą: bazylia, mięta, majeranek oraz rozmaryn. W kuchniach prawdziwych wielbicieli świeżych i aromatycznych roślinek znajdziemy także estragon, pietruszkę szałwię. Zdecydowanie najbardziej estetyczne są: tymianek oraz lawenda.

Zastosowanie domowych ziół

Przyprawy, napary, herbatki i leki... Zioła stanowią świetny dodatek do różnych dań, zwłaszcza wiosennych sałatek oraz ryb. Wartością dodaną mogą być także lecznicze właściwości niektórych ziół, regulują rozładowanie stresu oraz problemy trawienne. Wspomagają także układ odpornościowy i ułatwiają walkę z przeziębieniem. Zioła mają także to do siebie, że bardzo często pięknie kwitną i ozdabiają cały zielnik swoimi bujnymi kłączami czy zdrowymi listkami - pełnią zatem funkcję dekoracyjną.

poniedziałek, 10 marca 2014

Jeżeli ktoś Was kiedyś zapyta, jaki jest najbardziej aromatyczny owoc na świecie, bez cienia wątpliwości można odpowiedzieć, że jest to poziomka. Mniejsza siostra truskawki to bylina zimująca w gruncie, która w pełnym wzroście osiąga maksymalnie 30 cm. Owocuje długo, bo od czerwca do października, bez przerw, wydaje małe, czerwone owoce, które kuszą nie tylko swoim zapachem, ale także smakiem.

Charakterystyka i odmiany poziomek

Krzaczek poziomki cechuje się ciemnozielonymi liśćmi oraz białymi kwiatami w okresie kwitnienia. Z wyglądu jest bardzo podobna do krzaczków truskawki. Najbardziej popularne w Polsce uprawy poziomek to Rugia, Baron, Sweetheart, Alexandria. Za najsmaczniejszą odmianę uważa się Barona, ponieważ ma największe owoce.

Rozmnażanie sadzonek

Najpowszechniejszą metodą rozmnażania poziomek jest ich rozsadzanie, czyli podział roślinek. Nie jest to jednak metoda najlepsza, ponieważ krzaczki są słabe i gorzej owocują (z każdym rokiem owoce są coraz drobniejsze). Najlepszą i najczęściej polecaną przez sadowników metodą jest rozmnażanie z nasion. Cały proces powinien rozpocząć się już w lutym, kiedy to umieszczamy nasiona w płytkich skrzyneczkach lokując je w dosyć ciepłym pomieszczeniu. Po wypuszczeniu pierwszych listków powinniśmy je poprzesadzać do odrębnych doniczek, osłonek, skrzynek by w maju wpuścić je z ziemię. Zagon powinien być odpowiednio przygotowany, grządki rozmieszczone co 50 cm, roślinki średnio co 15-20 cm. Krzaczki owocują w tym samym roku, w którym były sadzone i co najważniejsze nie muszą być przemieszczane przez okres 5 lat. Czyli raz przygotowana plantacja da nam pyszne owoce przez 5 kolejnych sezonów. Oczywiście należy pamiętać o stałym nawadnianiu uprawy oraz pieleniu chwastów. Poziomki, tak jak inne krzaczkowe roślinki nie przepadają za towarzystwem natrętnych chwastów.

Ogólne rady dotyczące plantacji poziomek

Poziomki w swej uprawie są bardzo podobne do truskawek, również lubią półcień i regularne podlewanie. Wybierając dla nich idealny rodzaj gleby podpowiadamy, że samopylne byliny lubią ziemię lekką, dobrze przepuszczalną oraz delikatnie kwaśną. W przypadku dysponowania glebą o innych uwarunkowaniach można zainwestować w nawożenie obornikiem lub kompostem. Największym wrogiem uprawy jest zimna i bezśnieżna zima - dlatego w okresie dużych mrozów zaleca się okrywanie bylin i zagwarantowanie im odpowiedniej ochrony. Jeżeli zdarza się, że nasze owoce mają tendencje do gnicia, warto wyłożyć podłoże słomą - to pomaga.


Dobrodziejstwa płynące z jedzenia poziomek

Nawet tak małe owoce jak poziomki dostarczają nam cennych witamin i minerałów. Poziomki są bogate w witaminy: C, P, B1, B2 i E. Zawierają także sole mineralne. Są skuteczne w przypadku bólów brzucha, zwiększają przemianę materii, poprawiają ogólny stan organizmu w przypadku chorób układu krążenia czy nerek.



piątek, 07 marca 2014

Dla jednych aromatyczna przyprawa, dla drugich cenny składnik domowych, leczniczych mikstur. Bez względu na jego przeznaczenie, czosnek w polskim domu jest warzywem popularnym i chętnie używanym. Wśród wielu odmian białej główki każdy znajdzie dla siebie idealny gatunek. Wystarczy tylko chwilę poczytać, popytać i można samodzielnie zająć się uprawą tego drogocennego warzywa.

Wymagania glebowe

Czosnek jest dosyć wymagającą rośliną i niestety nie zadowoli się byle jaką ziemią. Jeżeli chcemy cieszyć się dobrymi zbiorami powinniśmy zainwestować w glebę żyzną i obfitującą w próchnicę. Dodatkowe nawożenie jej obornikiem lub innym naturalnym nawozem nigdy nie zaszkodzi, wręcz pomoże - dlatego podczas jesiennych prac w ogrodzie nie zapominajmy o tym elemencie. Zwłaszcza, że czosnek uprawia się w systemie płodozmiennym i w miejscu gdzie nawoziliśmy obornikiem, będzie go można posadzić dopiero w następnym roku. Dobra wiadomość jest taka, że czosnek bardzo dobrze funkcjonuje w płodozmianie wraz z roślinami motylkowatymi takimi jak choćby nawet groch, fasola czy bób. Natomiast powinniśmy unikać sadzenia czosnku w tym samym miejscu w którym w ostatnim roku były zagnieżdżone inne warzywa cebulowe. Na początku uprawy pamiętajmy o regularnym nawadnianiu - czosnek wymaga szczególnego traktowania na początku zawiązywania i wzrostu co przypada w naszym kraju na miesiące: maj i czerwiec.

Kiedy sadzimy czosnek?

Uważa się, że najlepszym czasem na umieszczenie czosnku w ziemi jest późna jesień czyli przełom października i listopada. Czosnki sadzone w tym okresie cechują się bardzo mocnym smakiem i dużymi gabarytami. Najbardziej znaną odmianą czosnków ozimków jest arkus. Bardzo popularne są również: huzar, harnaś, mega czy ceves. Inna szkoła mówi także o wiosennym siewie i sadzenie czosnku na początku wiosny - w marcu. Główki warzywa sadzonego wiosną nie osiągają imponujących rozmiarów, ale pod względem smakowym nie ustępują zimowym odmianom. W mowie potocznej nazywane są czosnkami jarymi, nie doczekamy się w ich przypadku pędu kwiatostanowego. Najbardziej znaną odmianą jest cyryl lub jankiel.

Jak powinna wyglądać sadzonka?

Główka kupiona w sklepie na nic nam się nie przyda, nie posiada bowiem cennego materiału, jest pod tym względem jałowa. Jeżeli zależy nam na powodzeniu uprawy powinniśmy zainwestować w materiał pozyskany w centrum ogrodniczym. Taką główkę dzielimy na ząbki, ale ostrożnie, by każdy ząbek miał jeszcze kawałek piętki. Starajmy się wybierać duże cząstki główki i umieszczajmy je płytko w ziemi w odstępach co 8-10 cm. Mówiąc płytko mamy na myśli góra 5 cm głębokości.

Zbiory czosnku

Nasze plony są gotowe do zbioru gdy widzimy w naszym ogródku dogodny szczypior lub kwiatostan na jego szczycie. Obrane główki powinny zostać oczyszczone i wysuszone. Z takiego zbioru możemy odłożyć dorodne okazy by z nich posadzić kolejną turę czosnku, należy jednak pamiętać by przechowywać je w niskiej temperaturze, max 3-8 st.

czwartek, 06 marca 2014

Zarówno w okresie zimowym, jak i letnim bardzo dużą popularnością w naszym kraju cieszą się pieczarki, jedne z najczęstszych grzybów przetwarzanych w kuchni. Ich fenomen utrzymuje się już od wielu sezonów i nic nie wskazuje na to, że trendy w tej dziedzinie miałyby się zmienić. Pieczarki wykorzystywane są do robienia sosów, zup, zapiekanek. Są oczywiście nieodłącznym elementem każdej pizzy. Bardzo często kończą też w marynacie, stanowiąc świetną zakąskę lub przystawkę do wielu innych dań. Można je też suszyć, konserwować albo po prostu zamrażać. Jedynym ich minusem pozostaje cena, która jest stosunkowo wysoka. Za 500 gr tych małych i białych grzybów płacimy w sezonie zimowym nawet do 10 zł. Tymczasem w własnej kuchni można prowadzić swoją małą pieczarkarnie. Jak zabrać się za uprawę, przeczytacie poniżej.

Idealne miejsce dla pieczarkarni

Pieczarki do prawidłowego rozwoju potrzebują stałej temperatury, najlepiej mieszczącej się w przedziale 14-20 stopni, ponieważ właśnie w takich warunkach mogą być uprawiane przez cały rok. W początkowym stadium temperatura powinna być wyższa, by grzybnia systematycznie przyrastała. W czasie zbiorów powinna być redukowana. Jeżeli odpowiednio zadbamy o ciepłotę powietrza oraz odpowiednią cyrkulację powietrza na pierwsze efekty naszej uprawy nie będziemy musieli długo czekać (ok. 3 tyg.). Idealnym miejscem na domową pieczarkarnie jest piwnica lub inne, zaciemnione miejsce typu - schowek na przetwory. Dobrą informacją jest to, że pieczarki nie potrzebują dziennego światła, tym bardziej obejdą się też bez sztucznego oświetlenia. Trzeba jednak im zapewnić stały dostęp do świeżego powietrza - a jeżeli okazuje się to nie możliwe - konieczna będzie inwestycja w dobry wiatrak.

Warunki glebowe

Profesjonalne pieczarkarnie wyposażone są w specjalne stelaże, w których uprawia się pieczarki w skrzyniach w systemie szachownicy. Na wielu aukcjach internetowych można nabyć takie oprzyrządowanie nie inwestując dużych nakładów finansowych. Wszystko to sprawia, że uprawa tych grzybów jest znacznie wygodniejsza ponieważ można dobrze wykorzystać wygospodarowaną przestrzeń. Zakładając swoją małą uprawę możemy wybrać podłoże gotowe do zastosowania przez rolników amatorów, tak zwane zaszczepione grzybnią. Takie podłoże powinno być najpierw okryte cienką warstwą ziemi, by spełniać wszystkie oczekiwania młodych pieczarkarzy. Swoje prace zaczynamy od szczepienia grzybni (ostatnio najbardziej powszechne są ziarna). Grzybnie początkową należy rozmieścić w podłożu równomiernie - jest to klucz do sukcesu całej uprawy. Bardzo ważne jest też utrzymanie odpowiedniej wilgotności, której utrzymanie ułatwia folia perforowana albo systematycznie nawilżane słomiane maty.

Okrywka pieczarek

Okrywanie pieczarek powinniśmy rozpocząć po pojawieniu się białej grzybni na podłożu (ok. 3 tyg. po rozpoczęciu działań). Gotową mieszankę okrywającą można zakupić w każdym sklepie ogrodniczym. Można także pokusić się o przygotowanie własnej okrywki, która powinna składać się z ziemi ogrodniczej, torfu (1 do 1) oraz węglanu wapna. Okrywkę, wstępnie nawilżoną, rozkładamy na powierzchni i czekamy. Po 7-10 dniach obserwujmy podłoże, jeżeli widzimy na nim biały nalot to rozrywamy go na mniejsze części i rozprowadzamy po uprawie. Po upływie 48 godzin zdejmujemy przykrycie.

Zbiory z domowej uprawy pieczarek

Pierwsze zbiory mogą nastąpić już po miesiącu od podjętych starań, o ile warunki glebowe i właściwa temperatura były utrzymywane. Warto także pamiętać o stałym nawilżaniu, ponieważ młode pieczarki bardzo źle znoszą przesuszenie. Dojrzałe grzyby poznajemy po łuszczącej się osłonce spod kapelusza, zbieramy je wykręcając delikatnie z podłoża. Nigdy nie wyrywajmy ich szybkim ruchem - niszczymy wówczas cenną grzybnię. Plony można ponawiać nawet kilkukrotnie.



środa, 05 marca 2014

Jeżeli szukamy rośliny owocowej, której plony będzie można spożytkować w kuchni, a jednocześnie dopiero raczkujemy w sadownictwie i nie mamy w tej dziedzinie dużego doświadczenia, na swój warsztat, a raczej ogródek, powinniśmy wziąć właśnie aronie, ponieważ to właśnie ten afrykański krzew jest nie tylko prosty w utrzymaniu, ale przede wszystkim za opiekę i pielęgnację odwdzięczy się nam dorodnymi i bardzo smakowitymi owocami.

Jak wygląda krzew aronii?


Ten owocodajny krzew wykazuje nie tylko doskonałą skłonność do przystosowywania się do różnych warunków, ale także jest pokaźnych gabarytów. Może osiągnąć nawet do 2,5 m wysokości oraz 2 m średnicy. Kwitnie na biało, mniej więcej od połowy maja. Krzewy owocują już w drugim roku bytowania, czasami czas ten przekłada się na 3 rok - warto jednak być cierpliwym.

Zastosowania owoców aronii


Aronia jest spożywana zarówno w surowej, jak i przetworzonej postaci. Najczęstszym przetworem do jakiego jest wykorzystywana to sok, który cechuje się pięknym i nasyconym kolorem. Owoce aronii są bogate w witaminy, zwłaszcza z grupy P. Znajdziemy tam także kopalnie witamin C, B,E i karotynę. Aronia występuje także w wielu lekach stosowanych w leczeniu nadciśnienia, hemoroidów, chorób naczyń włosowatych. Oprócz soków z aronii robi się także konfitury, galaretki, powidła, marmolady oraz przeciery. W surowej postaci małe czarne kuleczki są nieco cierpkie w smaku, stanowią jednak ciekawe urozmaicenie w śniadaniowej mieszance musli lub drożdżowym cieście.


Warunki uprawy


Do uprawy aronii nadają się w zasadzie gleby każdej jakości, nie jest to wybredna roślina. Oczywiście abstrakcyjne podłoża, takie jak tereny piaszczyste lub bagienne odpadają. Wybierając dla niej miejsce zadbajmy o odpowiednie nasłonecznienie, które aronia lubi i potrzebuje do prawidłowego wzrostu owoców. Co do nawadniania - krzewy są w tym wypadku również mocno tolerancyjne i przystosowują się do warunków, w których przyszło mi rosnąć.

Pielęgnacja krzewów aronii

Jak każde owocowe krzewy, również aronia potrzebuję chwili uwagi oraz pewnej pielęgnacji - regularnego usuwania uszkodzonych lub słabych pędów. Dobrą taktyką jest sezonowe prześwietlenie krzewinek, usuwanie płożących pędów oraz zastawiających rzędów. Prace te najlepiej wykonywać na przełomie lutego i marca. Można również pokusić się na nawożenie organiczne (najlepiej obornikiem lub gnojowicą) albo mineralne. Przy dokarmianiu mineralnym należy pamiętać o porach dawkowania kolejnych porcji nawozu: mieszanki wzmacniające fosforowe oraz potasowe podajemy jesienią lub wczesną wiosną, azotowe w czasie wegetacji w kilku małych porcjach.

Zbiory

Zbiory zazwyczaj odbywają się pod koniec sierpnia lub na początku września, wtedy gdy wszystkie owoce na krzewince są równo wybarwione i dojrzałe - znakiem rozpoznawczym takiego stanu jest łatwe odchodzenie od szpulek po ujęciu owocu w dłoniach.

Zbiory z reguły odbywają się w jednym terminie, ponieważ owoce dojrzewają równomiernie, nie zdarza się im także przemarznąć ponieważ z reguły kwitną później niż inne drzewka jagodowe. W przypadku dużych plantacji zbierane są mechanicznie, przy użyciu kombajnu.


Zalety uprawy aronii


Przede wszystkim nie jest to delikatna roślina, którą trzeba osłaniać od wiatru czy mrozu. Oczywiście takie działania nie zaszkodzą uprawie, nie są jednak konieczne. Małe wymagania glebowe oraz duża odporność na wszelkie choroby grzybowe sprawiają, że uprawa aronii jest czystą i nie wymagającą dużych nakładów pracy czynnością. Duża wytrzymałość na obtarcia i uszkodzenia mechaniczne plasują owoce aronii w czołówce owoców dobrze znoszących przechowywanie (np. w chłodni - nawet kilka-kilkanaście tygodni).

Wady uprawy aronii


W zasadzie analizując jej uwarunkowania oraz wymagania plantatorskie szczególnej uwadze należy poddać jedynie dbałość o pielenie grządek. Aronia jest wrażliwa na obecność chwastów i dosyć źle znosi ich obecność. Dlatego decydując się na uprawę tych owoców należy zwrócić szczególną uwagę na częste pielinki.


Koszt skupu


Niestety aronia nadal jest niedoceniania i nisko ceniona. Kilogram tych czarnych kuleczek nie przekracza od kilku lat - 1 złotego. Aby produkcja aronii okazała się opłacalna dla plantatorów muszą oni ukierunkować swoje działania na ten właśnie owoc i odpowiednio zwiększyć skale produkcji. Przy obecnych cenach skupu tylko duże plantacje mają możliwość się utrzymać, ponieważ mają szanse na dużo wyższe plony, przy niższych kosztach pielęgnacji, nawożenia, zbiorów. Szacuje się, że rocznie z 1 hektara plantacji można uzyskać od 15 do 17 ton owoców.

Eksport aronii


Aronia od polskich plantatorów jest eksportowana na wschód, zwłaszcza do Azji. Głównym odbiorcą polskich odmian jest Japonia.