Tagi
Kategorie: Wszystkie | Uprawy
RSS
czwartek, 06 marca 2014

Zarówno w okresie zimowym, jak i letnim bardzo dużą popularnością w naszym kraju cieszą się pieczarki, jedne z najczęstszych grzybów przetwarzanych w kuchni. Ich fenomen utrzymuje się już od wielu sezonów i nic nie wskazuje na to, że trendy w tej dziedzinie miałyby się zmienić. Pieczarki wykorzystywane są do robienia sosów, zup, zapiekanek. Są oczywiście nieodłącznym elementem każdej pizzy. Bardzo często kończą też w marynacie, stanowiąc świetną zakąskę lub przystawkę do wielu innych dań. Można je też suszyć, konserwować albo po prostu zamrażać. Jedynym ich minusem pozostaje cena, która jest stosunkowo wysoka. Za 500 gr tych małych i białych grzybów płacimy w sezonie zimowym nawet do 10 zł. Tymczasem w własnej kuchni można prowadzić swoją małą pieczarkarnie. Jak zabrać się za uprawę, przeczytacie poniżej.

Idealne miejsce dla pieczarkarni

Pieczarki do prawidłowego rozwoju potrzebują stałej temperatury, najlepiej mieszczącej się w przedziale 14-20 stopni, ponieważ właśnie w takich warunkach mogą być uprawiane przez cały rok. W początkowym stadium temperatura powinna być wyższa, by grzybnia systematycznie przyrastała. W czasie zbiorów powinna być redukowana. Jeżeli odpowiednio zadbamy o ciepłotę powietrza oraz odpowiednią cyrkulację powietrza na pierwsze efekty naszej uprawy nie będziemy musieli długo czekać (ok. 3 tyg.). Idealnym miejscem na domową pieczarkarnie jest piwnica lub inne, zaciemnione miejsce typu - schowek na przetwory. Dobrą informacją jest to, że pieczarki nie potrzebują dziennego światła, tym bardziej obejdą się też bez sztucznego oświetlenia. Trzeba jednak im zapewnić stały dostęp do świeżego powietrza - a jeżeli okazuje się to nie możliwe - konieczna będzie inwestycja w dobry wiatrak.

Warunki glebowe

Profesjonalne pieczarkarnie wyposażone są w specjalne stelaże, w których uprawia się pieczarki w skrzyniach w systemie szachownicy. Na wielu aukcjach internetowych można nabyć takie oprzyrządowanie nie inwestując dużych nakładów finansowych. Wszystko to sprawia, że uprawa tych grzybów jest znacznie wygodniejsza ponieważ można dobrze wykorzystać wygospodarowaną przestrzeń. Zakładając swoją małą uprawę możemy wybrać podłoże gotowe do zastosowania przez rolników amatorów, tak zwane zaszczepione grzybnią. Takie podłoże powinno być najpierw okryte cienką warstwą ziemi, by spełniać wszystkie oczekiwania młodych pieczarkarzy. Swoje prace zaczynamy od szczepienia grzybni (ostatnio najbardziej powszechne są ziarna). Grzybnie początkową należy rozmieścić w podłożu równomiernie - jest to klucz do sukcesu całej uprawy. Bardzo ważne jest też utrzymanie odpowiedniej wilgotności, której utrzymanie ułatwia folia perforowana albo systematycznie nawilżane słomiane maty.

Okrywka pieczarek

Okrywanie pieczarek powinniśmy rozpocząć po pojawieniu się białej grzybni na podłożu (ok. 3 tyg. po rozpoczęciu działań). Gotową mieszankę okrywającą można zakupić w każdym sklepie ogrodniczym. Można także pokusić się o przygotowanie własnej okrywki, która powinna składać się z ziemi ogrodniczej, torfu (1 do 1) oraz węglanu wapna. Okrywkę, wstępnie nawilżoną, rozkładamy na powierzchni i czekamy. Po 7-10 dniach obserwujmy podłoże, jeżeli widzimy na nim biały nalot to rozrywamy go na mniejsze części i rozprowadzamy po uprawie. Po upływie 48 godzin zdejmujemy przykrycie.

Zbiory z domowej uprawy pieczarek

Pierwsze zbiory mogą nastąpić już po miesiącu od podjętych starań, o ile warunki glebowe i właściwa temperatura były utrzymywane. Warto także pamiętać o stałym nawilżaniu, ponieważ młode pieczarki bardzo źle znoszą przesuszenie. Dojrzałe grzyby poznajemy po łuszczącej się osłonce spod kapelusza, zbieramy je wykręcając delikatnie z podłoża. Nigdy nie wyrywajmy ich szybkim ruchem - niszczymy wówczas cenną grzybnię. Plony można ponawiać nawet kilkukrotnie.



środa, 05 marca 2014

Jeżeli szukamy rośliny owocowej, której plony będzie można spożytkować w kuchni, a jednocześnie dopiero raczkujemy w sadownictwie i nie mamy w tej dziedzinie dużego doświadczenia, na swój warsztat, a raczej ogródek, powinniśmy wziąć właśnie aronie, ponieważ to właśnie ten afrykański krzew jest nie tylko prosty w utrzymaniu, ale przede wszystkim za opiekę i pielęgnację odwdzięczy się nam dorodnymi i bardzo smakowitymi owocami.

Jak wygląda krzew aronii?


Ten owocodajny krzew wykazuje nie tylko doskonałą skłonność do przystosowywania się do różnych warunków, ale także jest pokaźnych gabarytów. Może osiągnąć nawet do 2,5 m wysokości oraz 2 m średnicy. Kwitnie na biało, mniej więcej od połowy maja. Krzewy owocują już w drugim roku bytowania, czasami czas ten przekłada się na 3 rok - warto jednak być cierpliwym.

Zastosowania owoców aronii


Aronia jest spożywana zarówno w surowej, jak i przetworzonej postaci. Najczęstszym przetworem do jakiego jest wykorzystywana to sok, który cechuje się pięknym i nasyconym kolorem. Owoce aronii są bogate w witaminy, zwłaszcza z grupy P. Znajdziemy tam także kopalnie witamin C, B,E i karotynę. Aronia występuje także w wielu lekach stosowanych w leczeniu nadciśnienia, hemoroidów, chorób naczyń włosowatych. Oprócz soków z aronii robi się także konfitury, galaretki, powidła, marmolady oraz przeciery. W surowej postaci małe czarne kuleczki są nieco cierpkie w smaku, stanowią jednak ciekawe urozmaicenie w śniadaniowej mieszance musli lub drożdżowym cieście.


Warunki uprawy


Do uprawy aronii nadają się w zasadzie gleby każdej jakości, nie jest to wybredna roślina. Oczywiście abstrakcyjne podłoża, takie jak tereny piaszczyste lub bagienne odpadają. Wybierając dla niej miejsce zadbajmy o odpowiednie nasłonecznienie, które aronia lubi i potrzebuje do prawidłowego wzrostu owoców. Co do nawadniania - krzewy są w tym wypadku również mocno tolerancyjne i przystosowują się do warunków, w których przyszło mi rosnąć.

Pielęgnacja krzewów aronii

Jak każde owocowe krzewy, również aronia potrzebuję chwili uwagi oraz pewnej pielęgnacji - regularnego usuwania uszkodzonych lub słabych pędów. Dobrą taktyką jest sezonowe prześwietlenie krzewinek, usuwanie płożących pędów oraz zastawiających rzędów. Prace te najlepiej wykonywać na przełomie lutego i marca. Można również pokusić się na nawożenie organiczne (najlepiej obornikiem lub gnojowicą) albo mineralne. Przy dokarmianiu mineralnym należy pamiętać o porach dawkowania kolejnych porcji nawozu: mieszanki wzmacniające fosforowe oraz potasowe podajemy jesienią lub wczesną wiosną, azotowe w czasie wegetacji w kilku małych porcjach.

Zbiory

Zbiory zazwyczaj odbywają się pod koniec sierpnia lub na początku września, wtedy gdy wszystkie owoce na krzewince są równo wybarwione i dojrzałe - znakiem rozpoznawczym takiego stanu jest łatwe odchodzenie od szpulek po ujęciu owocu w dłoniach.

Zbiory z reguły odbywają się w jednym terminie, ponieważ owoce dojrzewają równomiernie, nie zdarza się im także przemarznąć ponieważ z reguły kwitną później niż inne drzewka jagodowe. W przypadku dużych plantacji zbierane są mechanicznie, przy użyciu kombajnu.


Zalety uprawy aronii


Przede wszystkim nie jest to delikatna roślina, którą trzeba osłaniać od wiatru czy mrozu. Oczywiście takie działania nie zaszkodzą uprawie, nie są jednak konieczne. Małe wymagania glebowe oraz duża odporność na wszelkie choroby grzybowe sprawiają, że uprawa aronii jest czystą i nie wymagającą dużych nakładów pracy czynnością. Duża wytrzymałość na obtarcia i uszkodzenia mechaniczne plasują owoce aronii w czołówce owoców dobrze znoszących przechowywanie (np. w chłodni - nawet kilka-kilkanaście tygodni).

Wady uprawy aronii


W zasadzie analizując jej uwarunkowania oraz wymagania plantatorskie szczególnej uwadze należy poddać jedynie dbałość o pielenie grządek. Aronia jest wrażliwa na obecność chwastów i dosyć źle znosi ich obecność. Dlatego decydując się na uprawę tych owoców należy zwrócić szczególną uwagę na częste pielinki.


Koszt skupu


Niestety aronia nadal jest niedoceniania i nisko ceniona. Kilogram tych czarnych kuleczek nie przekracza od kilku lat - 1 złotego. Aby produkcja aronii okazała się opłacalna dla plantatorów muszą oni ukierunkować swoje działania na ten właśnie owoc i odpowiednio zwiększyć skale produkcji. Przy obecnych cenach skupu tylko duże plantacje mają możliwość się utrzymać, ponieważ mają szanse na dużo wyższe plony, przy niższych kosztach pielęgnacji, nawożenia, zbiorów. Szacuje się, że rocznie z 1 hektara plantacji można uzyskać od 15 do 17 ton owoców.

Eksport aronii


Aronia od polskich plantatorów jest eksportowana na wschód, zwłaszcza do Azji. Głównym odbiorcą polskich odmian jest Japonia. 

czwartek, 27 lutego 2014

Marchewka to jedno z tych warzyw, których egzystencja w naszej kuchni nie jest specjalnie dostrzegalna, z drugiej jednak strony wiele potraw i dań bez użycia tego składnika byłaby niekompletna, niesmaczna i niekolorowa. Oprócz cennego źródła betakarotenu marchew odpowiada za dostarczenie naszemu organizmowi białka, witamin B1 i B2, B6, C, E, H, K, PP. Wapń i żelazo to wartości dodane, które dopełniają odżywcze cukry i węglowodany przysposabiane przez ciało ludzkie wraz z każdym kolejnym kęsem marchewki.

Rocznie zbiera się w około 800 tys. ton marchwi zwyczajnej, można ją kupić w każdym sklepie, hipermarkecie czy bazarku. Nigdy jednak kupna marchewka, przechowywana w magazynach i transportowana w tirach nie będzie tak pyszna i pachnąca jak ta z własnego ogródka. A uprawa marchwi nie jest wymagająca i uwierzcie, nie tylko hodowcy królików i świnek morskich zdobywają się na taki krok. Nawet zwykli zjadacze chleba często gospodarują odrobinę miejsca dla własnego, ekologicznego ogródka. Spróbujcie i wy.

Marchewka w roli głównej

Marchewka pochodzi z rodziny roślin selerowatych i jest gatunkiem niemal pospolitym. W naszym kraju w wielu rejonach występuje na dziko, co wynika z tego, że jest bardzo odporna na czynniki zewnętrzne i nie wymaga wielkiego zainteresowania hodowcy.

 

Kiedy sadzimy marchew?


Sadzimy ją na początku wiosny, kiedy dni stają się cieplejsze, a na niebie jest coraz więcej słońca. A pomarańczowe korzenie, jak rzadko które warzywa lubią promienie słoneczne, dzięki temu dochodzi także do samosiewu. Marchewkę możemy sadzić nawet w zwykłej skrzyni czy donicy (wersja dla tarasów i balkonów), należy jednak zadbać by roślina była osłonięta od wiatru. Warto zadbać o drenaż dla zamkniętych przestrzeni - niby nie jest on konieczny, ale warto poczynić starania, by nasze warzywa nie zgniły zanim się w pełni nie rozwiną. Marchewki nie podlewamy zbyt często, w zasadzie jest ona samowystarczalna. Ta zasada tyczy się także wszelkich nawozów czy ulepszaczy - są to zbędne czynności i tak naprawdę marchew nie potrzebuje żadnych wspomagaczy by rozkwitnąć prawidłowo.

Optymalne warunki


Optymalną temperaturą dla rozkwitu i dojrzewania marchewki jest temperatura oscylująca w okolicach 15-20 stopni na plusie. Warunki glebowe nie są wymagające i wystarczy zapewnić jej glebę piaszczysto-gliniastą o lekkim odczynie kwaśnym (ph w granicach 6-6,5).

O czym nie można zapomnieć podczas uprawiania marchewki?

Przede wszystkim nie można jej przesadzać, po prostu drugi raz się nie przyjmie i zmarnujemy wypracowany potencjał. Marchew jest wrażliwa na świeżą glebę. W pewnych sytuacjach można zmienić jej położenie - jednak warunki muszą być do siebie zbliżone. Nigdy nie dopuszczajmy do zachwaszczenia pola w obrębie marchewki - jest udowodnione, że pomarańczowe korzenie nie lubią towarzystwa, dlatego posadzenie w bliskiej odległości innego rodzaju warzyw również nie wchodzi w grę. Dobrym sposobem na pozbycie się chwastów jest zrobienie przedplonów, czyli posadzenie w tym miejscu gdzie ma być marchew najpierw innych warzyw tak zwanych odchwaszczających. Idealnie w tej roli spisuje się kapusta czy rośliny cebulowe. Ze względu na marchewkowego szkodnika (połyśnica marchwianka) zalecane jest zmieniania płodu co jakiś czas. Uważa się, że marchew w tej samej ziemi może być posadzona góra 3 lata z rzędu.


poniedziałek, 06 stycznia 2014

Natura ponownie nas zaskakuje. Mijają kolejne dni kalendarzowej zimy, a jej jak nie było, tak nie ma. I chociaż przywykliśmy do trzaskających mrozów już w listopadzie, to po raz kolejny polska zima zadziwia i po śniegu, minusowych temperaturach i nieznośnych chłodach póki co ani widu ani słychu.

Klimat naszego kraju jest określany jako wilgotny kontynentalny, co oznacza że rozdział niżów i wyżów może zależeć od wielu czynników. Dzięki temu nasze zimy czasem mogą przypominać brytyjską deszczową aurę, a czasami zamienić się w ostre, niemal syberyjskie mrozy. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy w fazie angielskiej pogody i zamiast śniegu, z nieba padają tylko krople deszczu w towarzystwie dodatniej temperatury.

I o ile ktoś nie jest zapalonym narciarzem, albo sadownikiem pewnie nie narzeka na taką pogodę. Zawodowi sadownicy mają kilka kłopotów do rozwiązania, które zawdzięczają tej anomalii pogodowej. Przede wszystkim zaczęły kwitnąć pierwsze kwiaty na łąkach (np. fiołki) i co gorsze... drzewa owocowe w sadach. W przypadku natarcie typowo zimowej aury - skutki mogą być katastrofalne. W wyniku odmrożenia kwiatów na drzewach drzewa w sadzie nie będą owocować, a jeżeli nawet - to zbiory będą na bardzo niskim poziomie.

Eksperci prognozują, że na zimę w Polsce przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać. Meteorolodzy zapowiadają stale dodatnie temperatury.

poniedziałek, 28 października 2013

generiks

24 października w Warszawie odbyła się konferencja prasowa dotycząca wprowadzenia do oferty środków ochrony roślin i nawozów nowej gamy produktów reprezentowanych przez firmę handlową Generiks. Generiks to przedsiębiorstwo z polskim kapitałem, współpracujące z firmą od lat zajmującą się produkcją nawozów i środków ochrony roślin - Pestilą. Cała oferta będzie dostępna w sprzedaży już od stycznia 2014 roku.

Generiks chlubi się nie tylko nowoczesnym zakładem produkcyjnym oraz halami magazynowi, ale przede wszystkim innowacyjnym laboratorium, w którym będzie można przeprowadzać testy owoców i warzyw np. na obecność środków ochrony roślin. Przedsiębiorstwo zajmuje się także eksploatacją nawozów i produktów brandowanych innymi markami, zamierza jednak zwiększyć produkcję swoich ś.o.r. i w nowym roku wyprzedzić wszystkich konkurentów. Obecnie za pośrednictwem Generiksu nabędziemy: preparaty zawierające adjuwanty, herbicydy, insektycydy, fungicydy.

Nowych klientów Generiks zamierza przyciągać niską ceną i wysoką jakością oferowanych produktów.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12