Tagi

Wpisy z tagiem: ochrona roślin na zimę

wtorek, 22 listopada 2011

Tegoroczna jesień bardzo nas rozpieściła, złote słońce sprawiało, że myślami nadal byliśmy daleko od sadowniczych obowiązków. Tymczasem niepozornie na nasze ziemie wdarły się pierwsze przymrozki, a to oznacza wzmożoną czujność i pierwsze ochronne zabiegi. W październiku skończyliśmy wszelkie zbiory, ostatnie jabłka i gruszki wylądowały już w przetwórniach, by móc powtórzyć sukces w następnym roku, należy odpowiednio zająć się swoimi drzewkami i krzewami. Chociaż nie spadł jeszcze pierwszy śnieg, wieczory, noce i poranki są już jednak bardzo zimne i pojawiają się minusowe temperatury.

Opadłe liście drzew powinny nam oznajmić, że już czas najwyższy podjąć działania ochronne. Po pierwsze musimy przejrzeć korony swoich drzew, usunąć zakażane gałęzie i wyschnięte, niezebrane owoce. Jest to działanie konieczne, ponieważ unika się w ten sposób powstania nowych ognisk zachorowań. Opaski i pułapki lepowe na szkodniki muszą być pozdejmowane. Miejsca skażone rakiem drzew muszą być odcięte, około 15 cm od chorego miejsca, po za tym warto posmarować ścięte korzenie/gałęzie balsamem. Po wszelkich zabiegach przygotowawczych należy zastanowić się na usunięciem murawy, która powoduje parowanie, a przy kontakcie z mrozem może powodować szkodliwe zamarzanie drzew. Opryskiwanie sadu środkami mineralno-organicznymi, które zajmują się podwyższeniem odporności na zimno będzie również dobrym pomysłem. Bardzo skutecznym wydaje się także okrywanie roślin różnego rodzaju tkaninami lub agrowłókniną. Sprawdza się to szczególnie w przypadku niskich roślin oraz krzewinek, należy jednak pamiętać by cały proces przeprowadzić w ciągu dnia, gdy roślina oddaje jeszcze ciepło. Niektórzy sadownicy preferują całozimowe opryskiwanie roślin wodą, koniecznie jednak trzeba zadbać o mrozoodporny sprzęt podający wodę, w przeciwnym wypadku cały efekt może zostać zniweczony. Znicze przeciwmrozowe świetnie dają sobie radę, są jednak bardzo kosztowne ( około 9000 tys. na ha), a zatem rzadko stosowane przez polskich rolników.

czwartek, 27 października 2011

Jesienne zbiory zbliżają się ku końcowi. Dzięki dobrej pogodzie we wrześniu i październiku sadownicy mogli w bezstresowych warunkach zaplanować kalendarz prac, dodatkowo ciesząc się z udanych plonów. Teraz, kiedy w planach jest już tylko zimowy sen, należy zorganizować kilka rutynowych zabiegów by w przyszłości cieszyć się z korzyści jakie niosą zdrowe drzewa. W ramach podziękowań za zbiory wszelkim drzewom owocowym należy się odpowiednie przygotowanie mające na celu wzmożenie obronności przed mrozami i chorobami.

Zabiegi pielęgnacyjne w sadzie

Październik to doskonały czas na przeprowadzenie zabiegów zasilających, bowiem liście nie spadają jeszcze tak gwałtownie i obficie. Aby zabieg był bardziej efektywny należy przeprowadzić go dwukrotnie. Najlepsza będzie mieszanka związków boru, cynku i azotu. Tak spreparowany nawóz doskonale zasili liście i dzięki nim przetransportuje też odpowiednie składniki do części wegetatywnych oraz generatywnych. Dodatkowym atutem zastosowanie takich nawozów będzie poprawa kondycji pąków w przyszłości.

Zarówno w lecie, jak i teraz po zbiorach należy zająć się uodpornieniem naszych drzew na różnego rodzaju choroby. Największym przeciwnikiem jest oczywiście bawełnica korówka oraz raz drzew. Bawełnica korówka, to nic innego jak przypominająca pajęczynę sięć, zagnieżdżająca się w korze. Jest to bardzo uciążliwe schorzenie dla drzewa, trzeba reagować szybko i również stosować odpowiednie preparaty. W latach ubiegłych odnotowano bardzo dużą ilość pędów i pni porażanych właśnie tą chorobą. Ciepłe temperatury sprzyjają rozwojowi kolonii mszyc, a takich jak wiadomo we wrześniu nie brakowało. By jednak zastosować skuteczną kuracje przeciwko nim, temperatura nie może spadać poniżej 12 stopni, dlatego należy się pospieszyć z tymi działaniami.

 

sobota, 13 listopada 2010

Przed nami ciężki okres w sadownictwie, a generalnie rzecz biorąc to i w całym rolnictwie. Idzie zima, przed 3 tygodniami pokazała już co potrafi, dała nam ostrzeżenie, aby odpowiednio zabezpieczyć swoje rośliny przed nadchodzącymi chłodami, deszczami, wiatrami, i najgorszymi z tych wszsytkich rzeczy - mrozami. Jeszcze mamy chwilę czasu, by wziąc sprawy w swoje ręce i odpowiednio ochronić nasz zielony świat przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.

Jeśli chcemy uchronić rośliny w naszym ogrodzie przed przemarznięciem musimy podjąć stosowne kroki. Warto pamiętać, że nawet jeśli jakaś odmiana jest odporna na przymrozki i dobrze znosi okres zimowy, nie uaktywni swoich wszystkich możliwości w pierwszym roku po jej posadzeniu. Dlatego jeśli w naszym zbiorze są rośliny zimolubne, zaraz po ich posadzeniu zabezpieczmy ich korzenie przed zimnem i zbytnią wilgocią.

Pierwsze przykrywki roślin powinny mieć miejsce dopiero po pierwszych jesiennych przymrozkach, ale przed tymi zimowymi mrozami. Nasze ogrody często wyposażone są w rośliny pochodzące z obcych, często cieplejszych krajów, dlatego muszą się zahartować przed nastaniem prawdziwych chłodów. Jeśli okryjemy je zbyt wcześniej, uznają że sezon jeszcze trwa skoro jest ciepło i przyjemnie. Dlatego czas na okrywki wybierzmy bardzo starannie. Zanim przystąpimy do dzieła warto zwrócić uwagę na teren, na którym posadzone są rośliny. Jeśli jest pofałdowany, znaczy to że nasze krzewy, kwiaty i buliny są bezpieczniejsze, wiatr nie będzie ich tak bardzo smagał. Często wystarczająco pokrywą ochronną jest śnieg, który pokrywa cały teren. Jeżeli jest tak zwanym puchem nie powinniśmy go ruszać. Śnieg należy strzepywać tylko wtedy gdy jest mokry, ciężki i może grozić ułamaniem gałęzi krzewu. Do ułożenia pokrywy ochronnej możemy wykorzystać liści lub jodłowych czy świerkowych gałęzi. Pamiętajmy jednak by konstrukcja nie była ułożona zbyt ściśle, ciasno. Wymiana powietrza jest tutaj bardzo ważna i przyczynia się do zdrowia zabezpieczonych roślin - nie gniją one i wystrzegają się wielu różnych glebowych chorób. Krzewy czy kwiaty możemy przykryć też warstwą kompostu lub kory drzewnej. Niektórzy rolnicy zalecają także użycie słomy, wiór cz trocin w podobnym celu. Ważne aby materiał się nie przegrzewał i umożliwiał przepływ powietrza. Dobrze także aby warstwa ściółki nie przekraczała 6 cm, w przeciwnym wypadku może powodować gnicie. Nie zaleca się stosowania folii. A jeśli już jest to konieczne należy sięgnąć po folię pęcherzykową. W żadnym wypadku nie należy starannie owijać nią roślin. Folia jest dopuszczalna tylko wtedy kiedy jesteśmy w stanie zrobić mini szklarnie, czyli zbudować stelaże wokoło np. krzewów, następnie rozpiąć na nich folie. Można posilić się na budowę tuneli foliowych. Jeśli nie zachowamy przestrzeni między folią a rośliną może ona ulec zapieczeniu i po prostu zmarnieje.

mini szklarnie

W zależności od dostępnych środków wybór materiału na przykrycie ochronne należy do sadowników i hodowców.

Na szczególne zainteresowanie zasługują róże, które przed ułożeniem pokrywy ochronnej z jodłowych czy sosnowych gałęzi wymaga również okopania kopczykiem, mniej więcej na wysokość 25 cm. Dopiero wtedy można otoczyć rośliny ściętymi gałązkami, wkładając wewnątrz torf lub korę. Warto pamiętać, że róże pienne wymagają przygięcia korony do ziemi, następnie jej okopania i dopiero przykrycia warstwą włókniny lub wcześniej wspomnianych gałęzi.

jak chronić róże

Drzewa owocowe dobrze jest ochronić przed zimnem malując ich pnie wapnem, ewentualnie obtaczając przy ziemi pień papą, słomiankami matami czy agrowłóknią.

Trawnik również zasługuje na chwilę naszej uwagi. Jeśli chcemy by w przyszłości był zdrowy, gęsty i żywozielony musimy pozbierać z niego wszelkie pozostałości organiczne. Z jego powierzchni należy starannie zgrabić wszelkie liście, a pod koniec jesieni jeszcze dokładnie skosić.

Dokonując wszystkich tych czynności możemy mieć pewność, że rośliny w naszym ogrodzie zostały zabezpieczone odpowiednio, a co za tym idzie już za kilka miesięcy, na wiosnę, będziemy mogłi ponownie cieszyć się ich zielenią, kwiatami  czy owocami.