Tagi

Wpisy z tagiem: rosyjskie embargo

czwartek, 30 czerwca 2016

Można powiedzieć, że początkowy stres związany z nałożeniem na nasz kraj rosyjskiego embarga nie przysparza naszym sadownikom takich trudności, jakich się spodziewano. Co prawda nie wysyłamy na wschód tylu naszych owoców co niegdyś, to inne kraje europejskie bardzie otworzyły się na wytwory naszych sadów. Najnowsze doniesienia pokazują, że jesteśmy wśród liderów w Unii Europejskiej pod względem sprzedaży warzyw i owoców.

1/4 produkcji jabłek w UE należy do Polski

Co by Europa zrobiła bez naszej żywności, skoro wg danych Eurostatu w 8 głównych kategoriach nasz kraj zajmuje czołowe pozycje (ścisła trójka) w aż 5 z nich. Oczywiście największe powody do dumy mają sadownicy zajmujący się uprawą jabłek. 25% tych owoców pochodzi z Polski, zajmujemy tutaj czołową pozycję przed Włochami (19%) oraz Francuzami (15%). Prym wiedziemy także w przypadku wiśni, gdzie wyprzedzamy również Italię oraz Hiszpanię. W przypadku innych, czerwonych owoców - truskawek, ustąpiliśmy pierwszego miejsca Hiszpanom, ale nie oddaliśmy pola Niemcom. W pierwszych trójkach nie ma nas w produkcji pomidorów, brzoskwiń oraz cukinii - faktycznie nie są to nasze narodowe warzywa i owoce, głównie z powodu klimatu w jakim mieszkamy.

Skutki rosyjskiego embarga


Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa policzyła ile warzyw i owoców nie wyszło z naszego kraju z powodu obostrzeń po stronie Rosji. W 2015 roku nasz eksport ucierpiał o 10% mniej warzyw i 19% mniej owoców. Jednak te produkty się nie marnują - trafiają do banków żywności gdzie są przeznaczone na pomoc dla najuboższych. Agencje charytatywne zyskują potrzebne jedzenie, a rolnicy uzyskują rekompensaty. Sytuacja win win.

wtorek, 21 października 2014

Konflikt na Ukrainie, a co za tym idzie rosyjskie embargo miały ogromny wpływ na stan polskiego sadownictwa. Zarysowane przed kilkoma sezonami kryzys teraz zostały pogłębione, a wszystko za sprawą nadwyżki ilościowej niegdyś eksportowanych produktów, obecnie zalegających na składach sadowników. Niska cena w skupach oraz brak konkretnych rozwiązań ze strony państwa powoli wpływa na narastanie dramatycznej sytuacji wśród rolników.

Unijna pomoc okazała się nie wystarczająca w obliczu takiego kryzysu. Rolnicy domagali się szczegółowego planu rozwiązania ich sytuacji. Doszło nawet do planowania strajku na terenie Brukseli, by europosłowie bardziej pochylili się nad kłopotem polskiego sadownika. To właśnie on zarzuca bowiem UE że zaproponowała zbyt niskie kwoty rekompensat za zmarnowane zbiory, nie wypłaciłaby pieniędzy na czas oraz podważa funkcjonowanie unijnej solidarności jako pewnika zabezpieczenia poszczególnych sektorów rolnictwa. Mimo prób poszukiwania innych rynków zbytu, żaden inny kraj nie wykazał aprobaty na przyjęcie tak dużej ilości owoców, szczególnie polskich jabłek.

Mirosław Maliszewski, który jest szefem związku Sadowników RP twierdzi, że jednym skutecznym środkiem zwrócenia uwagi na problem polskiego sadownictwa będzie organizacja protestu na skale międzynarodową. Członkowie stowarzyszenia opracowują plan udania się do Brukseli z traktorami, chcą zablokować ulice i w ten sposób wynegocjować warunki korzystnego przejścia z eksportu owoców na wschód na inne rynki zbytu. Minister Rolnictwa Marek Sawicki przyznał, że członkowie UE mają kłopoty z uruchomieniem konkretnej pomocy dla państw zagrożonych embargiem rosyjskim, jednocześnie zapewnił, że prace nad tym cały czas trwają i już niedługo powinno zostać wypracowane rozwiązanie.